Koleją do kurortu
W tym roku mija 115 lat kiedy do Krynicy doprowadzono linię kolejową z Muszyny. Uruchomienie połączenia kolejowego w 1911 r. było krokiem milowym dla rozwoju uzdrowiska - Krynica przybliżyła się do świata.
Zabiegi o tę inwestycję trwały od wielu lat (do Muszyny pociągi docierały już od 1876 r. ). Wcześniej, w XIX w. "do wód" podróżowano dyliżansem pocztowym, a po uruchomieniu kolei tarnowsko- leluchowskiej, z Muszyny do Krynicy powozami.
O wydarzeniach i przebiegu tego potężnego przedsięwzięcia opowiadał podczas czwartkowej prelekcji w naszej bibliotece
Leszek Zakrzewski, prezes Oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego w Nowym Sączu, znawca i pasjonat historii kolei, autor wielu artykułów i publikacji na ten temat. Prelekcja przypomniała powstanie i pierwsze lata działalności linii kolejowej Muszyna- Krynica. Wykład był ilustrowany unikalnymi zdjęciami, wykonanymi przez naczelnego inżyniera budowy – Ferdynanda Gismana (obecnie w zbiorach Muzeum Regionalnego w Muszynie) oraz kartami pocztowymi z początku XX w. Autor wykładu opowiadał o wielu mniej znanych wątkach uruchomienia normalnotorowej kolei żelaznej do Krynicy, o ludziach zaangażowanych w przygotowanie techniczne, projekcie, finansowaniu inwestycji, rozkładach jazdy, frekwencji pasażerów. Ciekawostką były informacje o innych pomysłach ułatwienia dojazdu do uzdrowiska, m. in. o …tramwaju konnym z Muszyny, kolejce wąskotorowej czy linii kolejowej biegnącej z Grybowa przez Florynkę i Krzyżówkę. Mamy nadzieję, że ten fascynujący wykład będzie można ponownie usłyszeć podczas promocji książki na temat Dziejów kolei do 1918 r., którą autor przygotowuje do druku.












