Spotkanie autorskie Przemysławem Wechterowiczem

Dnia 26 października w Filii Biblioteki w Bereście odbyło się. Jest on autorem wielu książek dla dzieci m. in. Wielkie marzenia, W pogoni za życiem, Proszę mnie przytulić, Uśmiech dla żabki, tłumaczonych na wiele języków m. in. chiński, francuski, koreański, niemiecki, portugalski czy włoski.

Dnia 26 października w Filii Biblioteki w Bereście odbyło się. Jest on autorem wielu książek dla dzieci m. in. Wielkie marzenia, W pogoni za życiem, Proszę mnie przytulić, Uśmiech dla żabki, tłumaczonych na wiele języków m. in. chiński, francuski, koreański, niemiecki, portugalski czy włoski. Był dwukrotnie wyróżniony w konkursie literatury dziecięcej im. Haliny Skrobiszewskiej, a także dwukrotnie nominowany do nagrody  literackiej polskiej sekcji IBBY. Pisze dla dzieci, ponieważ uważa, że tylko dzieci umieją właściwie rozumieć świat. Spotkanie odbyło się w formie warsztatowej, z mnóstwem zaskakujących sytuacji i zwrotów akcji. Dzieci miały okazje poznać książki pana Przemysława oraz wielu ich bohaterów, a także wspólnie przeżyć ich przygody. Poznaliśmy marzenia niektórych z nich, a także sami dzieliliśmy się własnymi. Spotkaliśmy mrówkę która chciała wyjść za mąż i smutną żabkę, którą wszyscy chcieli pocieszyć. Dzieciom jednak najbardziej spodobały się przygody małej Jętki, która właśnie przyszła na świat i postanowiła  wyruszyć na podbój Nowego Jorku. Po wysłuchaniu tych fascynujących historii przedszkolaki tworzyły swoje własne małe arcydzieła. Każdy maluch miał za zadanie zaprojektować twarz, którą potem w przedszkolu ozdobi, wytnie i powstanie piękna maska. Na zakończenie naszego spotkania dzieci zapozowały do wspólnego zdjęcia, a także każdy z uczestników miał okazję przybić piątkę z panem Przemysławem i w ten sposób się pożegnać. Dzieci były roześmiane i zachwycone, chętnie brały udział w proponowanych aktywnościach i z zaangażowaniem włączały się w rozmowę z autorem, spotkanie bardzo im się podobało i żałowały że tak szybko upłynął nam czas.

logo-dkkiksiazki

6

Dziewczyna z pomarańczami

W sobotę, 28 października, członkowie młodzieżowego Dyskusyjnego Klubu Książki spotkali się w kawiarni pasażu handlowego, aby podzielić się wrażeniami z lektury książki Josteina Gaardera „Dziewczyna z pomarańczami”. Dla większości uczestników spotkania był to utwór wyjątkowy ze względu na treść, ale także ciekawą formę. Głównym bohaterem opowieści jest piętnastoletni Georg, którego życie zmienia odnaleziony list, pozostawiony mu przez zmarłego dziesięć lat wcześniej ojca. Chłopiec pamięta go jak przez mgłę, jego obraz to zaledwie urywki, skrawki wspomnień. Książka nie ma wartkiej akcji, dużą jej część stanowi list ojca, w którym opowiada on synowi historię swojej znajomości z tajemniczą dziewczyną z pomarańczami, która była miłością jego życia. Nie jest to wyłącznie historia wielkiego uczucia. Na kartach książki autor snuje opowieść o ważnych prawdach takich jak sens życia, przemijanie, poszukiwanie własnej drogi życia.  01 02

Był dom

W  środę, 18 października, czytelnia biblioteki na deptaku gościła członków Dyskusyjnego Klubu Książki, którzy podczas spotkania rozmawiali o książce Anny Szatkowskiej „Był dom”. Autorka, córka pisarki Zofii Kossak-Szczuckiej, w prosty, a zarazem bardzo ujmujący sposób opowiada w niej XX-wieczną historię swojej rodziny. Klubowicze większa część spotkania poświęcili fragmentom książki opowiadającym wojenne losy rodziny Kossaków, szczególnie Anny Szatkowskiej, która w trakcie Powstania Warszawskiego, będąc kilkunastoletnią dziewczyną, służyła jako sanitariuszka.

Spotkanie DKK w Bereście

Za nami kolejne dwa spotkania DKK dla przedszkolaków w Bereście. Tym razem dzieci wysłuchały opowiadania pt. „Z górki na pazurki” z książki „Drobinka Śmieszynka czyli przygody kropelki wody”.

Za nami kolejne dwa spotkania DKK dla przedszkolaków w Bereście. Tym razem dzieci wysłuchały opowiadania pt. „Z górki na pazurki” z książki „Drobinka Śmieszynka czyli przygody kropelki wody”.
Nasza bohaterka przyleciała na ziemię aż z siódmego nieba, po drodze szukała miejsca, w którym byłaby komuś potrzebna. Wszędzie jednak przyjmowano ją niezbyt chętnie, dopiero w ogrodzie przy domu Babci i małego chłopca poczuła się jak u siebie. Tu bardzo ucieszono się na jej widok, zapowiadający pierwszy śnieg. Po wysłuchaniu bajki zastanawialiśmy się nad tym co to znaczy być potrzebnym, czy każdy jest potrzebny, jak pomóc komuś kto czuje się nie na swoim miejscu, jak być dobrym kolegą. Dzieci miały wiele pomysłów, a dodatkowo okazało się, że one też w większości już nie mogą się doczekać na taką drobinkę Śmieszynkę w swoich ogrodach. Póki co jeszcze na to czas, ale na zakończenie zajęć każdy mógł pokolorować i zabrać do domu przynajmniej taką papierową śnieżynkę.

Autor książki o Wisławie Szymborskiej, a zarazem sekretarz noblistki – Michał Rusinek był gościem spotkania autorskiego w naszej bibliotece, które odbyło się 21 września.

Autor książki o Wisławie Szymborskiej, a zarazem sekretarz noblistki – Michał Rusinek był gościem spotkania autorskiego w naszej bibliotece, które odbyło się 21 września. Wieczór zgromadził rekordową publiczność, uczestnicy zapełnili nie tylko niewielką czytelnię, ale także wszystkie korytarze i pomieszczenia służbowe. Autor niezwykle ciekawie, z wielkim taktem, ale zarazem dowcipnie, opowiadał o latach spędzonych z poetką, „To, jaką była osobą, można zaobserwować po trybie jej życia. Kontynuowała tradycję tzw. salonów literackich. Zapraszała gości do siebie i urządzała takie regularne spotkania. Dobierała gości – 10-12 osób, tak, żeby mogli ze sobą prowadzić rozmowy. Kulinarne sprawy były na drugim miejscu, chociaż zachwycały ją ówczesne nowinki kulinarne – np. możliwość zamówienia do domu pizzy czy jedzenia od „chińczyka”. Rzadko udzielała wywiadów. Często przyjeżdżali do niej dziennikarze zagraniczni, zwłaszcza wtedy, gdy jej książki ukazywały się w innym kraju. Czasami odpowiadała na zadane pytanie w ten sposób – – mówiła – To jest dobre pytanie, ale nie odpowiem na nie, tylko napiszę wiersz. Polecam też książkę biograficzną, którą o Wisławie Szymborskiej napisały Joanna Szczęsna i Anna Bikont „Pamiątkowe rupiecie”. Nie bardzo lubiła wyjeżdżać. Wyjeżdżała dwa razy do roku: do Lubomierza i do Zakopanego. Tam jej się bardzo dobrze pracowało. Była związana z znakomitym prozaikiem Kornelem Filipowiczem i zachęcam Państwa do lektury pozycji „Najlepiej w życiu ma twój kot”, która jest zbiorem korespondencji tej pary. Korespondowali ze sobą, pisząc listy…dwa razy dziennie i w tych listach umawiali się…, kiedy do siebie zadzwonią, co w dzisiejszych czasach jest szokujące. Zadebiutowała wierszem pt. „Szukam słowa”. Jest taka legenda, że Szymborska idąc do redakcji „Dziennika Polskiego” ze swoim pierwszym wierszem, powiedziała, że jeżeli jej nie wydrukują, to nie będzie poetką, tylko ilustratorką. Miała talent rysowniczy, ilustrowała m. in. książkę swojego przyszłego męża Adam Włodka. Nie zarzuciła twórczości artystycznej, tworzyła kartki pocztowe, tzw. wyklejanki, czyli po prostu kolaże. Pozostawiła po sobie niewiele rękopisów. Nie lubiła pozostawiać śladów. Pisała w ten sposób, że robiła takie nieczytelne notatki do wiersza. Z punktu widzenia historyków literatury nie są one rękopisami. Rękopisem jest maszynopis, bo dopiero, gdy siadała do maszyny, nadawała ostateczny kształt swoim utworom, ewentualne zamieszczała dopiski odręczne. Często odwiedzający ją poeci pytali:, Czym Ona piszą, na czym pisze? To było takie magiczne myślenie, że jak będę pisał tym samym, to dostane nagrodę Nobla. Pisała najtańszym długopisem i pisała na wszystkim, – oszczędzając  – jako dziecko PRL-u każdy skrawek,  – na niewykorzystanych kartkach, kartonikach z rajstop, trudno to dzisiaj komuś wytłumaczyć. Cały czas pisała. Wiedziała, że jej ostatnia książka będzie miała tytuł „Wystarczy”

Michał Rusinek  – literaturoznawca, tłumacz, pisarz, autor książek dla dzieci. Był przez kilkanaście lat, aż do śmierci poetki, jej sekretarzem. Z wielkim taktem i subtelnością opisał spotkania z tą niezwykłą osobowością w książce pt. „Nic nadzwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej”.

Spotkanie zorganizowano w ramach projektu Instytutu Książki pod nazwą Dyskusyjne Klubu Książki.

 

rusinek

Spotkanie autorskie Andrzejem Mellerem

Wrześniowe spotkanie DKK dla dorosłych miało niecodzienny charakter. Członkowie Klubu wzięli udział w spotkaniu z Andrzejem Mellerem, który gościł w tylickiej bibliotece.

Wrześniowe spotkanie DKK dla  dorosłych miało niecodzienny charakter. Członkowie Klubu wzięli udział w spotkaniu z Andrzejem Mellerem, który gościł w tylickiej bibliotece.  Autor prezentował swoją najnowszą książkę pt. Czołem, nie ma hien, która przedstawiała Wietnam, jakiego nie znamy. Ciekawa opowieść i prezentacja bohaterów książki połączona z pokazem fotografii wciągnęła słuchaczy i sprowokowała do zadawania wielu pytań i dyskusji na temat trudnej historii i współczesności tego azjatyckiego państwa. Pojawiły się także polskie wątki, gdyż np. Kazimierz Kwiatkowski  (1944-1997) – architekt i konserwator zabytków  zapisał się w historii tego kraju jako mąż opatrznościowy, który uchronił zabytkowy kompleks Hoi An przed likwidacją i przyczynił się do sukcesu miasta.

meller

Podróż do krainy dzieciństwa

W sobotę 16 września, w naszej czytelni na deptaku odbyło się kolejne spotkanie młodzieżowego Dyskusyjnego Klubu Książki. Rozmowa poświęcona była powieści „Magiczne lata” Roberta McCammona. Książka przenosi czytelników na amerykańską prowincję lat 60-tych, do fikcyjnego miasteczka Zephyr, w którym wraz z rodzicami mieszka główny bohater, dwunastoletni Cory. Tytuł powieści doskonale oddaje klimat przedstawionej na jej kartach historii. Przenosi ona czytającego w świat idealnego dzieciństwa, które główny bohater spędza z rodzicami, przyjaciółmi i ukochanym psem, dzieląc czas pomiędzy szkołę, szalone zabawy oraz pasję pisarską. Dzięki fantazji i ogromnej wyobraźni, wiele wydarzeń w życiu chłopca nabiera metafizycznego, zagadkowego charakteru, a napotykane osoby są pełne tajemnic. Pewnego dnia bezpieczną, senną atmosferę miasteczka zakłóca tragiczne wydarzenie, którego naocznymi świadkami są Cory i jego ojciec. Na ich oczach z pobliskiego wzniesienia, prosto do miejscowego jeziora stacza się samochód z przywiązanym do kierownicy, nieznajomym mężczyzną w środku. Chłopiec postanawia za wszelką cenę rozwikłać tajemnicę strasznej zbrodni, w której podejrzanym może być każdy mieszkaniec miasteczka.

DKK dla przedszkola w Tyliczu

W dniu 18.09.2017 w bibliotece w Tyliczu odbyło się pierwsze po wakacyjne spotkanie DKK dla przedszkola.

W dniu 18.09.2017 w bibliotece w Tyliczu odbyło się pierwsze po wakacyjne spotkanie DKK dla przedszkola. Dzieci wysłuchały bajeczki pt. „ Taki kot pomaluje każdy płot” Agnieszki Urbańskiej.  Główny bohater kot Aksamit zafascynowany nowo poznanym artystą malarzem, sam zaczyna malować. Wkrótce ozdabia całe miasto, stare budynki, płoty lub kominy nabierają kolorów i dzięki temu świat staje się kolorowy i wesoły.

Podczas zajęć przedszkolaki poznały książeczkę pt. „Hirameki”, w której autorzy Peng i Hu pokazują jak można bawić się kolorami. Hirameki w języku polskim oznacza oznacza olśnienie, inspirację i daje „amatorom sztuki” inne, niż dotychczas, możliwości zabawy. Punktem wyjścia jest  barwna plama, kleks farby, który stanowi inspirację do stworzenia własnego rysunku. Jak piszą autorzy książki, w każdej plamce ukryte są figury, które można zadziwiająco łatwo ożywić za pomocą kilku kropek i kresek. Tylko wyobraźnia jest Twoim ograniczeniem.

Dzieci wykonały własne hirameki. Z wiórek kredek woskowych utworzyły na białej kartce wzór, który został przeprasowany żelazkiem tworząc kolorowe plamy, będące podstawą obrazu każdego dziecka. Używając własnej wyobraźni dzieci w swoich plamach zobaczyły kota o dziwnej barwie lub uśmiechniętego dinozaura, powstał kolorowy motyl oraz łąka pełna kwiatów.

dk

DKK u przedszkolaków z ul. Źródlanej

Dnia 22 września w przedszkolu „Piątka” na ul. Źródlanej odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki dla naszych najmłodszych czytelników. Zajęcia odbyły się w czterech grupach. W dwóch najmłodszych dzieci poznały bajeczkę pt. „Marysia idzie do cyrku”, opracowaną na podstawie oryginału. Bajka została przedstawiona za pomocą teatrzyka kamishibai, co bardzo spodobało się dzieciom, szczególnie tym, które dopiero zaczynają swoją przygodę w przedszkolu. W dwóch starszych grupach dzieci z zainteresowaniem poznały sposoby do walki z czarownicą, z książeczki pt. „Jak pokonać czarownicę?”, autorstwa Catherine Leblanc. Następnie z racji pierwszego dnia jesieni, dzieci wzięły udział w zgadywankach o tej pięknej porze roku. Na zakończenie każdy otrzymał słodki upominek za wzorowy udział w zajęciach.

fil3

Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Bereście

Za nami pierwsze powakacyjne spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki dla przedszkolaków. Towarzyszyli nam w nich  bohaterowie książki pt. „Krasnoludki”.  Najstarsza grupa wysłuchała opowiadanie pt. „Stara wiewiórka”. Jego bohaterowie zgodnie bawili się śpiewając piosenkę „Stary niedźwiedź mocno śpi”, wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że jeden z nich ciągle przegrywał, z tego powodu był niezadowolony i smutny. Wymyślono więc nową wersję tej zabawy dając mu szansę na rewanż. Wtedy okazało się, że nasz bohater lubi bawić się ze swymi przyjaciółmi. Po wysłuchaniu bajki rozmawialiśmy o tym, jakie zabawy są
znane przedszkolakom, jakie lubią najbardziej, czy zawsze w czasie ich trwania są zgodne, i jak radzą sobie gdy coś nie wychodzi. Na zakończenie zajęć dzieci kolorowały naszych małych bohaterów.
Na kolejnym spotkaniu dzieci ze średniej grupy wysłuchały opowiadania pt: „Wszereguzbiórka”. Tym razem bohaterowie bajki uczyli się dyscypliny. Ich zadaniem było ustawić się w jednym szeregu i kolejno odliczyć swoje miejsce. Problem w tym, że każdy chciał być pierwszy. Dopiero po kilku próbach i wyjaśnieniach zrozumieli, że zajmowane miejsce nie jest aż tak ważne, ale im szybciej ładnie się ustawią, tym więcej czasu będą miały na zabawę. Następnie rozmawialiśmy z dziećmi o tym, jak to jest, gdy tu w przedszkolu wychodzą na spacer, czy w inne miejsce. W jaki sposób one się ustawiają, czy jest z tym problem, czy grzecznie słuchają poleceń swojej pani. Czy myślą, że taka dyscyplina pomaga w codziennych zajęciach, i w jaki sposób.
Na zakończenie każdego spotkania dzieci chętnie i z dużym zaangażowaniem pokolorowały bohaterów naszych opowiadań.

stary1