Kolorowy bałwanek

Pierwszy tydzień ferii za nami. Dzisiaj rozpoczęliśmy zajęcia od wysłuchania bajki pt.: „Kolorowy bałwanek”.

Pierwszy tydzień ferii za nami. Dzisiaj rozpoczęliśmy zajęcia od wysłuchania bajki pt.: „Kolorowy bałwanek”. Opowiadała ona o dwóch małych przyjaciółkach, które stwierdziły, że świat byłby zimą przyjemniejszy, gdyby śnieg który pada był kolorowy. Niestety nie miały na to wpływu. Postanowiły więc pokolorować przynajmniej swojego bałwana. Chociaż na początku trudno było wymyślić w jaki sposób zabarwić śnieg, w końcu się udało, a o ich bałwanku pisały nawet lokalne gazety. Również my postanowiliśmy stworzyć piękne, kolorowe bałwanki. Dziś więc malowaliśmy farbami, wycinaliśmy i wyklejaliśmy. Było sporo pracy, ale w jej efekcie powstały wspaniałe barwne prace. A po zajęciach, na życzenie dzieci, odbyła się kolejna emocjonująca rozgrywka gry planszowej „Ropa z Catanu”.

Moja przytulanka

W pierwszy czwartek i piątek miesiąca bibliotekarki z filii na Czarnym Potoku udały się jak zwykle z „książką do przedszkola”.

W pierwszy czwartek i piątek miesiąca bibliotekarki z filii na Czarnym Potoku udały się jak zwykle z „książką do przedszkola”, podczas, którego dzieci z Niepublicznego Przedszkola Integracyjnego „Przystań” (oddział na Czarnym Potoku oraz oddział przy ul. Kraszewskiego) wysłuchały opowiadania z książki „7 opowieści, aby pozbyć się złości i ukoić smutki”. Opowiadanie zatytułowane „Moja przytulanka” opisywało przygodę małej myszki Joasi, która zagubiła swoją ukochaną przytulankę. Nie zabrakło również zagadek i dobrej zabawy.

 

Ferie z bałwankiem w Bereście

Nasze dzisiejsze zajęcia, odbyły się w dość kameralnej atmosferze, ale dałyśmy sobie radę.

Nasze dzisiejsze zajęcia, odbyły się w dość kameralnej atmosferze, ale dałyśmy sobie radę. Na początku przeczytana została bajka pt: „Mały bałwanek” opowiadająca o dziewczynce, której żal było tego, że bałwany marzną samotnie na mrozie, podczas gdy ona może przebywać w cieple. Postanowiła więc zabrać swojego małego bałwanka do domu, jednak szybko zaczął topnieć. Dopiero mama wytłumaczyła jej, że on wcale nie marznie, wręcz przeciwnie, bardzo lubi mróz, a jeśli nie chce by czuł  się samotny to ten jeden raz może zostać w domu w zamrażarce, ale na drugi dzień powinien wrócić na swoje miejsce. Po wysłuchaniu bajki stworzyłyśmy, malując, wycinając i klejąc, swoje własne małe bałwanki w śniegowych kulach.

Ferie w bibliotece na Czarnym Potoku

Zimowe ferie w Zimowe ferie w bibliotece na Czarnym Potoku trwają w najlepsze. Tutaj dzieciaki na pewno nie mają czasu na nudę.

Zimowe ferie w bibliotece na Czarnym Potoku trwają w najlepsze. Tutaj dzieciaki na pewno nie mają czasu na nudę. Co dzień młodzi uczestnicy ferii  szaleją kreatywnie wykonując piękne prace plastyczne, grają w gry, biorą udział w zagadkach, kalamburach i quizach. Codziennie towarzyszy im oczywiści książka, od czytania której rozpoczyna się każdy nowy dzień zajęć. Dzieciaki wykonały już między innym wspólnie piękną Panią Zimę, Zimowe krajobrazy z wykorzystaniem takich materiałów jak np. waciki, płatki kosmetyczne itp. Hitem okazały się bałwany z plastikowych butelek i waty.

Prowadzącymi zajęcia feryjne są pracownice filii1: Justyna Półtorak oraz Krystyna Szewczyk-Pietrucha.

Bałwany atakują

Kolejny dzień ferii za nami. Dzisiaj dzieci wysłuchały bajkę pt.: „Bałwany atakują”.

Kolejny dzień ferii za nami. Dzisiaj dzieci wysłuchały bajkę pt.: „Bałwany atakują”. Historia ta przedstawiła nam jak powstaje śnieg. Według niej bałwany żyją sobie w chmurach, a kiedy mają ochotę na dobrą zabawę, zaczynają obrzucać się śnieżkami. Śnieżki te po uderzeniu rozsypują się i spadają na ziemię jako śnieg. Czasem zdarza się, że wraz z nim spadnie jakiś nieuważny bałwanek, który potem zatrzymuje się przy naszych domach, czy ogródkach, gdzie przeczekuje zimę. Po  wysłuchaniu opowieści przystąpiliśmy do pracy. Każdy z uczestników stworzył swoją własną chmurę, z której spokojnie prószy sobie śnieg. Było przy tym trochę pracy, potrzeba było też cierpliwości, bo „śnieg” nie zawsze chciał się trzymać na obrazie, często wolał spadać na ziemię, jednak wszyscy sobie bardzo dobrze poradzili. Po zakończeniu pracy dzieci zdecydowały, że mają ochotę zagrać jeszcze wspólnie w grę planszową „Ropa z Catanu”. Jak zwykle przy tych naszych rozgrywkach nie obyło się bez emocji, burzliwych dyskusji i śmiechu.

Zimowe witraże w filii Bereście

Drugi dzień ferii za nami. Na dzisiejszych zajęciach czytaliśmy bajkę pt.: „Zimowe witraże”, opowiadającą, o chorym chłopcu, który nie mógł zimą bawić się z dziećmi na polu.

Drugi dzień ferii za nami. Na dzisiejszych zajęciach czytaliśmy bajkę pt.: „Zimowe witraże”, opowiadającą, o chorym chłopcu, który nie mógł zimą bawić się z dziećmi na polu. Był z tego powodu trochę smutny, jednak humor zawsze poprawiało mu oglądanie pięknych zimowych witraży jakie mróz tworzył na oknach. Chłopiec, kiedy mróz był naprawdę duży tworzył swoje własne projekty wyskrobując je na zmarzniętych oknach. Wszyscy później mogli podziwiać jego dzieła. Pewnego razu zobaczył je  nawet Mikołaj, pochwalił go i sam przyłączył się do malowania, a kiedy już musiał ruszać dalej, nie zapomniał zostawić chłopcu wielu wspaniałych prezentów. My dzisiaj również postanowiliśmy stworzyć własne zimowe dzieła, malowane świecą na białym papierze, którym jednak później dodaliśmy pięknych kolorów. Chociaż na początku nie wiedzieliśmy co nam wyjdzie, gdyż nic nie było można dokładnie zobaczyć, po pomalowaniu naszych prac farbami ukazały się piękne wzory.

Bałwankowe historie

W Bibliotece w Bereście rozpoczęliśmy ferie zimowe. Nasze spotkania w tym roku odbywają się pod hasłem: „Bałwankowe historie”.

W Bibliotece w Bereście rozpoczęliśmy ferie zimowe. Nasze spotkania w tym roku odbywają się pod hasłem: „Bałwankowe historie”. Na naszych pierwszych zajęciach zapoznaliśmy się z planem na najbliższe dni, porozmawialiśmy też o zasadach jakie nas obowiązują. Następnie wspólnie przeczytaliśmy bajkę pt.: „Bitwa na śnieżki”, opowiadającą o tym jak dzieci wybrały się zimową porą ulepić bałwana, a gdy już był gotowy zarządziły bitwę na śnieżki. Niespodziewanie okazało się,
że bałwan dołączył do zabawy i bitwa zamieniła się w prawdziwą śniegową wojnę. Wieczorem dzieci zmęczone i całe w śniegu, ale szczęśliwe wróciły do domu i popijając gorącą herbatę podziwiały przez okno zimowe krajobrazy. Po odczytaniu bajki przystąpiliśmy do wspólnej pracy, zbudowaliśmy własnego bałwana, który będzie nam towarzyszył przez resztę ferii. Dzieci zgodnie stwierdziły, że będzie mu na imię Marian. Dzisiaj wszyscy świetnie się bawiliśmy, zapraszam na nasze kolejne zajęcia już jutro.

Sobota z wyobraźnią na zimowo

Podczas kolejnych sobotnich warsztatów, które odbyły się 28 stycznia w filii na Czarnym Potoku, młodzi artyści wykonali przepiękne kartki przestrzenne z motywem zimowym.

Podczas kolejnych sobotnich warsztatów, które odbyły się 28 stycznia w filii na Czarnym Potoku, młodzi artyści wykonali przepiękne kartki przestrzenne z motywem zimowym. Na początek zajęć w zimowy klimat wprowadził wszystkich nie tylko widok za oknem ale również opowieść pt. „Bardzo dziwna bajka o zwyczajnym śniegu” autorstwa Ewy Skarżyńskiej, później uczestnicy wzięli udział w rysunkowych kalamburach, a na koniec dzieciaki wykonały śliczne i pomysłowe kartki.

Kreatywne ilustracje

Dnia 26 stycznia w bibliotece na ul. Źródlanej odbyły się zajęcia z cyklu „Kreatywne czwartki”.

Dnia 26 stycznia w bibliotece na ul. Źródlanej odbyły się zajęcia z cyklu „Kreatywne czwartki”. Tym razem czas spędziliśmy z książką Wandy Chotomskiej”, pt.: „Pan Motorek”. Zabawne perypetie małego robocika bardzo spodobały się młodym czytelnikom. Pięknie ilustrowana książka, gdzie na jednej stronie jest kilka obrazków zainspirowała nas do stworzenia własnych historyjek. Jak widać każda praca jest bardzo oryginalna i ciekawa.

Gdybym był dorosły – spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki

Na naszych styczniowych spotkaniach DKK dla przedszkolaków, wszystkie trzy grupy zapoznały się z bajką pt. „Gdybym był dorosły”.

Na naszych styczniowych spotkaniach DKK dla przedszkolaków, wszystkie trzy grupy zapoznały się z bajką pt. „Gdybym był dorosły”. Bajka bardzo podobała się dzieciom, słuchały jej z wielką uwagą, przerywaną niekiedy wybuchami śmiechu. Nasz bohater najpierw zastanawiał się nad tym dlaczego dorośli ciągle czegoś dzieciom zakazują, albo ciągle czegoś chcą. On sam stwierdził, że byłby zupełnie innym dorosłym,  takim który pozwala dzieciom na dużo więcej swobody. W trakcie jego opowieści okazało się jednak, że pomimo wielu ciekawych pomysłów, on również ma swoje wymagania, które niewiele różnią się od tego czego chce mama i tata. Jak sam stwierdza, pozwalałby swoim dzieciom na wiele wybryków, ale one powinny być grzeczne i go słuchać. Przedszkolaki zgodziły się, że jego pomysły choć się im podobały, nie były do końca mądre. Doszliśmy też do wniosku, że jednak lepiej jest słuchać mamy i taty, bo oni zawsze chcą dla nas dobrze. Na zakończenie zajęć każde dziecko  pokolorowało naszego bajkowego bohatera.