Kolejne wakacyjne spotkanie dla najmłodszych w Bibliotece Filii w Bereście odbyło się wokół tematu: „Czy w dawnych czasach istniały książki dla dzieci?”. Okazało się, że nie. Kiedyś, zanim jeszcze odkryto druk, książki przepisywano ręcznie, trwało to bardzo długo, i były bardzo cenne. Znajdowały się w posiadaniu tylko najbogatszych ludzi, zakonów i uniwersytetów. Po wynalezieniu druku, stały się bardziej dostępne, jednak jeszcze niewiele osób potrafiło czytać i pisać i mimo wszystko nadal były drogie. Nikt więc wtedy nie myślał o książkach dla dzieci. Nawet pierwsze baśnie spisywane były na podstawie opowiadanych od lat historii, ale z myślą o dorosłych. Dopiero w XVIII wieku opowieści te zaczęto upraszczać, aby mogły czytać je dzieci. Z biegiem lat przybywało jednak książek przeznaczonych dla najmłodszych czytelników. I dziś możemy przebierać w morzu ciekawych tytułów. Po zapoznaniu się z naszym tematem, zastanawialiśmy się nad książkami, które my sami znamy, które już czytaliśmy i które stały się naszymi ulubionymi. Następnie zadaniem dzieci było wybranie jakiegoś lubianego, lub znanego tytułu i zaprojektowanie do niego okładki.
Autor: BKadmin
Z wizytą w księgarni
Na dzisiejszych zajęciach przeczytaliśmy sobie wspólnie opowiadanie pt. „Książki”. Nasi bohaterowie postanowili odwiedzić księgarnię. Pan Kuleczka zapowiedział im, że będą mogli kupić sobie jakąś książkę. Nie było to jednak łatwe, gdyż było ich bardzo dużo. Katastrofa z Pypciem, zastanawiali się jak dokonać wyboru. W domu, gdy pan Kuleczka im czyta, a nie wiedzą co wybrać, zawsze proszą o swoją ulubioną i wszystko jest jasne. Ale co zrobić tutaj, gdy tej ulubionej nie mają ze sobą? Pan Kuleczka powiedział, że da się zrobić podobnie jak w domu. On po prostu zacznie im czytać, a oni powiedzą czy im się podoba. Po jakimś czasie nasi bohaterowie opuścili księgarnię z mocno wypchaną torbą. Wydaje się, że znaleźli wiele ulubionych pozycji. Po wysłuchaniu tej historii, zastanawialiśmy się nad książkami, które my lubimy. Potem przystąpiliśmy do pracy. Dziś było jej naprawdę sporo i nie była prosta, jednak wszyscy sobie świetnie poradzili. Powstała dzięki temu galeria pełna uśmiechniętych i zaczytanych dzieci.
Wizyta w Coca Coli
Młodym uczestnikom Kolorowych Wakacji z Biblioteką bardzo ta wycieczka się spodobała. Dziękujemy pani Agnieszce Krzyżak za umożliwienie nam zwiedzenie zakładu i za prezenty w formie gadżetów, które bardzo uradowały naszych małych czytelników. Wycieczka ta została zorganizowane w ramach projektu ” NIE LEJ WODY – ZOSTAŃ JEJ PRZYJACIELEM!” prowadzonego przez filie 1 dzięki wsparciu Stowarzyszenia Centrum Wolontariatu, organizatora konkursu „Wolontariat to mnie rusza” i wolontariuszom – pracownikom firmy Coca-Cola HBC Polska Sp. Z o.o. z Tylicza.
Dzieci z Czarnego Potoku filtrują wodę
Dnia 25 lipca dzieciaki z fili 1 wzięły udział w ciekawym doświadczeniu, które przeprowadził nam pan Paweł Lupa, na co dzień pracownik firmy Coca Cola Hellenic w Tyliczu. Doświadczenie to miało na celu ukazanie tego jak mocno zanieczyszczoną wodę oczyszczać domowym sposobem za pomocą filtra sporządzonego między innymi z węgla, piasku i żwiru. Wszystkie dzieci były pod dużym wrażeniem tego doświadczenia. Taki pokaz na pewno lepiej przemówił do dzieci niż przekazywanie im suchych faktów w sposób tradycyjny, a wiedza podana w taki właśnie sposób zostanie bardziej przez małych naukowców zapamiętana. Spotkanie to zostało zorganizowane dzięki wsparciu Stowarzyszenia Centrum Wolontariatu, organizatora konkursu „Wolontariat to mnie rusza” i wolontariuszom – pracownikom firmy Coca-Cola HBC Polska Sp. Z o.o. z Tylicza. Dziękujemy panu Pawłowi Lupie oraz liderce projektu ze strony firmy Coca Cola pani Agnieszce Krzyżak.
Czy dzieci mogą zarabiać pieniądze
Dzisiejsze (25 lipca 2018 r) wakacyjne spotkanie dla dzieci w Bibliotece filii w Bereście poniekąd wiązało się z wczorajszym tematem. Zastanawialiśmy się więc „Czy dzieci mogą zarabiać pieniądze”. Dowiedzieliśmy się, że tak, pod warunkiem, że nikt ich do tego nie zmusza, a praca nie zagraża bezpieczeństwu, ani nie jest ponad siły. W USA np. wiele dzieci dorabia do kieszonkowego. Zazwyczaj jednak jest tak, że dzieci zarabiają dzięki swoim talentom, wiedzy i pasjom. Prowadzą blogi i vlogi internetowe, początkowo za darmo, a z czasem, jeśli cieszą się dużym zainteresowaniem, zarabiają całkiem sporo. Niektórzy mają talenty np. muzyczne, aktorskie i z czasem stają się piosenkarzami, lub biorą udział w różnych castingach, do ról w teatrach, filmach, serialach, czy reklamach. W takich przypadkach jednak to zwykle rodzice zarządzają zarobionymi pieniędzmi. Skoro dzisiejszy temat dotyczył pieniędzy, postanowiliśmy stworzyć własną walutę. Obejrzeliśmy wzory banknotów polskich i zagranicznych, a następnie projektowaliśmy banknoty z własnymi podobiznami.
Czy dzieci kiedyś musiały pracować?
Po zapoznaniu się z dzisiejszym tematem dzieci, trochę przejęte, ale cieszące się, że jeszcze pracować nie muszą, a i od szkoły mogą odpocząć, dostały zadanie. Każdy miał zastanowić się kim chciałby być w przyszłości. Następnie przystąpiliśmy do pracy. Dziś każdy mógł przymierzyć się do swojego wymarzonego zawodu.
Z WIZYTĄ U KRÓLOWEJ ANGIELSKIEJ
Dnia 24 lipca w filii na Czarnym Potoku młodzi czytelnicy odbyli podróż do Wielkiej Brytanii. Tym razem dzieci wysłuchały wiersza z książki pt. „Co kraj to obyczaj” autorstwa Doroty Strzemińskiej – Więckowiak. Poznały wiele ciekawostek na temat Anglii, pobawiły się w takie zabawy w jakie bawią się angielskie dzieci. Były to między innymi: ” Król i królowa”, Five o”clock, Pass the bomb lub Głuchy telefon. Na koniec każdy wykonał swoją własną wersje słynnego Big Bena, do wykonania którego tym razem posłużyły im zapałki.
„Jak jeść, by zdrowo żyć”
Dnia 17 lipca gościem naszej biblioteki był Robert Jarząbkiewicz autor książki „Jak jeść, by zdrowo żyć”. Autor doświadczenie kulinarne zdobywał m.in.: w słynnej kuchni ostatniego polskiego transatlantyka TSS ,,Stefan Batory’’, kuchniach najlepszych londyńskich hoteli czy zakładach przetwórstwa żywności. Przedstawił jak ogromny wpływ ma właściwe odżywianie na zdrowie człowieka, zapoznał i przestrzegał przed złymi nawykami żywieniowymi oraz wykazał rodzaje niebezpiecznych grup produktów. Zaprezentował dietę, która powinna stać się podstawowym kierunkowskazem sposobu odżywiania w większości domów. Jadłospis przedstawiony przez autora nie wymaga radykalnych zmian w sposobie przygotowywania posiłków i dobierania składników. Został natomiast przez autora w pełni uzasadniony za pomocą zamieszczonych obliczeń.
Jak kiedyś wyglądały dzieci?
FRANCJA ELEGANCJA
Podczas zajęć, które odbyły się w poniedziałek 23 lipca w filii na Czarnym Potoku młodzi czytelnicy przenieśli się do Francji. Podczas warsztatów, dzieci poznały niektóre francuskie słowa, wysłuchały piosenki w języku francuskim „Panie Janie”, zapoznały się z baśnią „Czerwony Kapturek” autorstwa Charles’a Perrault – francuskiego baśniopisarza. Paryż to jedna ze stolic mody. W bibliotece odbył się więc prawdziwy pokaz mody, a podczas bloku plastycznego zostały zaprojektowane prawdziwie szalone kreacje.


























